Leszek Czarnecki w swojej ostatniej książce pt. „Ryzyko w działalności bankowej” proponuje ocenę stabilności finansowej i bezpieczeństwa firmy, poprzez pomiar zmiany entropii firmy w pewnej jednostce czasu.
Zmiana entropii opisuje jego zdaniem kierunek zachodzących w organizacji przemian. I chociaż zdecydowana większość przykładów dotyczy sektora finansowego, to trudno nie znaleźć w tych przykładach analogii do firm z innych branż oraz nawet poszczególnych jednostek wchodzących w ich skład.
Znany biznesmen proponuje potraktować firmę jako układ zamknięty, pod warunkiem, że wszystkie jego relacje z otoczeniem rozpatrywane są w kategoriach dopływu i odpływu energii.
Przypominamy, że entropia jest miarą uporządkowania dowolnego układu i według drugiego prawa termodynamiki każdy układ zamknięty dąży do maksymalnej entropii (czytaj chaosu). Aby zmniejszyć entropię lub aby utrzymać ją na stałym poziomie, niezbędne jest dostarczenie energii z zewnątrz układu. A więc w tej sytuacji, kiedy traktujemy firmę jako układ zamknięty, aby firma ta mogła bezpiecznie funkcjonować i aby jego entropia się nie zwiększała, stale musi do niej dopływać energia.
Na podstawie własnych doświadczeń biznesmen wymienił trzy podstawowe źródła energii zmniejszające entropię banku i zwiększające stabilizację finansową. Są nimi:

  • Kapitał ludzki;
  • Kapitał technologiczny;
  • Kapitał własny.

W firmie, traktowanej jako układ zamknięty, każda zmiana organizacyjna, zmiana pozycji bilansowej, wprowadzenie nowego produktu itp. bez dostarczenia energii z powyższych źródeł, prowadzi do wzrostu jej ryzyka działalności i zmniejszenia stabilności finansowej firmy (wzrostu entropii).


Podziel się