Niko Alm z Austrii, starając się o prawo jazdy, dostarczył swoje zdjęcie z założonym na głowę durszlakiem, bo, jak tłumaczył, należy do Kościoła Latającego Potwora Spaghetti (jest pastafarianinem) i durszlak jest takim religijnym nakryciem głowy.

Na ten widok austriaccy urzędnicy wysłali Niko do psychiatry na „badania” mające udowodnić, że Niko jest psychicznie zdolny do prowadzenia pojazdu… Odmówiono wydania prawa jazdy do czasu dostarczenia zaświadczenia od psychiatry, mimo, że tamtejsze prawo mówi, że nakrycie głowy na takim zdjęciu jest dopuszczalne z powodów religijnych.

Pastafarianin skierował sprawę do sądu, ale zajęło aż kilka lat żeby sąd zezwolił na takie zdjęcie.

Źródło: www.bbc.co.uk


Podziel się