Psycholodzy Maria Agthe, Matthias Sporrle i Jon K. Maner z Uniwersytetu w Monachium oraz z Uniwersytetu Stanu Floryda przebadali 2639 studentów, których zadaniem było wskazanie osoby, która ich zdaniem powinna dostać stypendium naukowe. Dokonując wyboru, badani brali pod uwagę zbliżone do siebie oceny kandydatek i ich zdjęcia.

Kiedy to mężczyźni wybierali stypendystkę – aż 49,9 proc. wskazało obiektywnie najatrakcyjniejszą z trzech kandydatek a kandydatka o najbardziej przeciętnej urodzie dostała tylko 15,6 proc. głosów. Kiedy studentkę miały wskazać kobiety, proporcje się odwróciły: niemal połowa przyznała stypendium dziewczynie o najbardziej przeciętnej urodzie, a najatrakcyjniejsza z nich otrzymała około 15 proc. Według autorów badania, nasza świadomość odbiera sygnały dotyczące kompetencji i intelektu pracownika, ale to podświadomość każe nam oceniać go na podstawie wyglądu.

Źródło: Dziennik Polski


Podziel się